Na czym polega kuchnia molekularna

Kuchnia molekularna

Kuchnia molekularna wielu osobom kojarzy się z eksperymentami kulinarnymi oraz nietypowym łączeniem smaków. I jest to prawidłowy tok myślenia. Jednak ten rodzaj kuchni to o wiele więcej, niż tylko chwilowa moda. O tym, na czym polega tworzenie receptur molekularnych oraz jak popularne jest ono na świecie piszemy poniżej.

Etymologia nazwy nawiązuje do molekuł – a więc cząsteczek i w ogólny sposób opisuje, na czym skupiają się techniki przygotowywania produktów. Chodzi bowiem o docieranie do samej esencji smaku i jej rozbijanie na czynniki pierwsze. Co ciekawe, korzenie kuchni molekularnej sięgają przełomu XVIII i XIX wieku, choć jej właściwy rozwój datuje się na lata 80 ubiegłego stulecia. Połączenie gastronomii z eksperymentami rodem z laboratorium mogło się początkowo wydawać szalonym zamierzeniem, jednak popularność kolejnych konceptów oraz restauracji serwujących niecodzienne dania szybko zweryfikowała te wątpliwości.

Współcześnie nadal realizowane są główne założenia stylu – czyli odkrywanie nowych potraw o niekonwencjonalnym smaku i teksturze, zerwanie z typowymi sposobami przyrządzania dań, wykorzystywanie skomplikowanych reakcji chemicznych w procesie tworzenia receptur. Kuchnia molekularna zdobyła w świecie gastronomii poważanie, aczkolwiek nadal bywa uznawana za pewien rodzaj snobizmu.

Kuchnia molekularna – zasady

Niezwykle istotne pozostaje jednak to, że w kuchni molekularnej nie ma miejsca na półśrodki, sztucznie modyfikowaną żywność czy konserwanty. Taka kuchnia przyszłości opiera się na naturalnych składnikach i ma na celu udoskonalenie smaku znanych już produktów. Stąd też – utożsamianie molekularnych dań z przetworzoną papką serwowaną przez sieci fast – foodów byłoby ogromną niesprawiedliwością. Ostatecznie chodzi o to, aby uzyskać zbalansowany, ale jednak naturalny smak – choć często reprezentowany przez niecodzienną formę. Bo jakże inaczej nazwać makaron o konsystencji bitej śmietany, wędzoną marchewkę, jajecznicę w formie lodów, steki w kapsułkach – a wszystko w miniaturowych wersjach, których przygotowanie jest niezwykle czasochłonne. Nic dziwnego, że w restauracjach na światowym poziomie (zlokalizowanych na przykład w Wielkiej Brytanii czy Hiszpanii) stolik trzeba rezerwować kilka miesięcy wcześniej.

Warto zaznaczyć, że proces przygotowywania potraw opiera się o wykorzystanie naturalnych substancji i metod. Popularne jest m.in. zamrażanie przy pomocy ciekłego azotu, gotowanie metodą vacum czy sferyfikacja (przyrządzanie „kawioru” z pomocą arginatu sodowego i chlorku wapnia – w ten sposób można stworzyć niemal z każdego produktu małe, zwarte granulki przypominające ikrę jesiotra). Kuchnia molekularna wpisuje się w trend zdrowego odżywiania.

Kuchnia molekularna

Mimo to – przygotowywanie dań przy użyciu skomplikowanych reakcji chemicznych nie jest proste, toteż może być ona traktowana raczej jako ciekawostka. Stołowanie się w restauracjach serwujących tego typu posiłki wiąże się na ogół z dość wysokim kosztem (nie wspominając już o tym, że w Polsce specjalizujące się w daniach molekularnych lokale można policzyć na palcach jednej ręki). A domowe próby? Cóż, to z kolei konieczność zakupu różnorodnych narzędzi, takich jak piece konwekcyjne, lasery, urządzenia wytwarzające ciekły azot. Jeśli w istocie jesteśmy wielbicielami eksperymentów i nowości można naturalnie rozważyć takie wydatki. Zwłaszcza, że na rynku można znaleźć także książki kucharskie nawiązujące do molekularnych metod.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Wpisz swoje imię